Robimy to “po naszemu”. Po naszemu, bo w Craftware nie przepadamy za sztampą i schematami. Realizacja projektu czy usługi to dla nas zawsze partnerska współpraca, której nie ograniczamy do sztywnych ram formalnego kontaktu “dostawca – klient”.

Takie “suche” (choć oczywiście profesjonalne) nazewnictwo nie oddaje w pełni naszego partnerskiego podejścia do współpracy. W body leasingu naszymi partnerami są zarówno klient, jak i pracownik – troszczymy się o komfort obu stron, ponieważ wierzymy, że odpowiednie dopasowanie osoby do projektu/zadania jest fundamentem długofalowej współpracy.

Body leasing “plus”

Jeśli robimy to “po naszemu”, to jak? Jak wygląda outsourcing specjalistów w craftware’owym wydaniu? O naszej ofercie i naszych wyróżnikach opowiem Wam w serii artykułów.

Zacznę od wyjaśnienia: po naszemu nie oznacza, że dokonaliśmy rewolucji w outsourcingu i wywróciliśmy w nim wszystko do góry nogami. Podstawowe założenia (zasady), typowe dla tego rodzaju usług, obowiązują na rynku od dawna i my też się ich trzymamy. Pokazujemy jednak, że outsourcing można robić inaczej – że wynajem pracowników to więcej niż zwykłe łatanie kadrowych dziur i wysyłanie ludzi na projekty, na czas od-do, tak jak robią to firmy typowo kontraktorskie.

Ale zanim poznacie nasze wyróżniki i to, co nazywamy naszym “plusem”, “wartością dodaną”, przypomnijmy najważniejsze informacje: na czym polega body leasing i jakie daje korzyści?

 

Zgodnie z definicją…

…body leasing to wynajem od dostawcy specjalisty o określonych kompetencjach. Dołącza on na czas projektu do zespołu klienta i pracuje tam z ramienia dostawcy, którym może być na przykład Craftware. Zazwyczaj w body leasingu rozliczenie następuje w modelu time&material, co oznacza iloczyn ustalonej w ofercie (umowie) stawki za godzinę oraz liczby przepracowanych godzin w miesiącu.

Firma decydująca się na skorzystanie z tej usługi z różnych przyczyn nie chce albo nie może powiększać stanu zatrudnienia: najczęstszym powodem są koszty, zwłaszcza jeśli typową dla firmy formą zatrudnienia jest umowa o pracę. Wówczas bardziej opłaca się wynająć specjalistów od dostawcy, który, tak jak my, ma ich na pokładzie, może ich szybko oddelegować do pracy, biorąc przy tym na siebie wszystkie koszty pracy.

Wynajmujesz – zyskujesz…

czas i pieniądze. Dla klienta oszczędności zaczynają się już na etapie rekrutacji, która jest czasochłonnym i kosztownym procesem, o sporym stopniu ryzyka. Nie chodzi tylko o “standardowe” koszty wyszukiwania kandydatów i koszty kolejnych etapów rekrutacji, także o to, jak odzyskać czas i pieniądze, zainwestowane w kandydata, którego zatrudniono, ale się nie sprawdził? Body leasing pozwala uniknąć tego ryzyka: jest ono po stronie dostawcy, który oferuje pracowników “od ręki”, bo stale prowadzi rekrutację. Dodatkowo, vendor specjalizuje się często w określonej dziedzinie – w naszym przypadku jest to branża IT, a konkretnie Life Science, w której mamy kilkunastoletnie doświadczenie. Łatwiej nam niż klientowi znaleźć osoby o pożądanych kompetencjach, a często kluczowa podczas procesu rekrutacji jest właśnie wiedza domenowa oferowanych przez nas konsultantów.

 

 

farmacja_Managed Service

Oszczędności dotyczą nie tylko procesu rekrutacji, ale także utrzymania pracownika. Gdy firma zatrudnia go na etat, co zrobić w przypadku, gdy kończy się projekt i nie ma następnego? Przeniesienie do innego, trwającego projektu czy do innego działu nie zawsze jest możliwe. To dlatego jako jeden z atutów body leasingu wymienia się elastyczność. Kończy się projekt, objęty umową z dostawcą, kończy się sama umowa i tzw. przypisanie pracownika, podajemy sobie ręce i rozchodzimy się. Oczywiście umowę można przedłużyć – bo specjalista się sprawdził, na widoku jest kolejny projekt. Ale jeśli nie, współpraca kończy się i nie towarzyszą temu emocje czy wyzwania, które zdarzają się przy wypowiadaniu umów o pracę.

W pracy projektowej trzeba także brać pod uwagę pesymistyczny wariant: realizację zaplanowano na 6 miesięcy, ale projekt “posypał się”, nie ma budżetu. Wówczas bardzo przydaje się wspomniana elastyczność, bo dzięki niej ten niezbyt pozytywny scenariusz może mieć mimo wszystko pozytywne zakończenie: w body leasingu klient może ustalić z dostawcą okres wypowiedzenia usługi (zazwyczaj jeden miesiąc). Klient w razie potrzeby korzysta z tej poduszki bezpieczeństwa, nie ponosząc żadnych dodatkowych kosztów.

 

Body leasing na dwa tygodnie?

To możliwe. Nie ma minimalnego okresu, niezbędnego do podpisania umowy. Dowolny jest również wymiar przypisania pracownika: czasem potrzebny jest specjalista na pełny etat (najczęściej takie są oczekiwania klienta), a czasem wystarczy pół etatu, na przykład do prowadzenia projektu. Gdy ma się “swojego” pracownika, trzeba mu zapełnić tę drugą połowę etatu, z vendorem można się umówić na przykład na pół etatu na trzy miesiące.

Tak zwane ułamkowe przypisania czy bardzo krótkie okresy umowy zdarzają się w sytuacjach podbramkowych. Dobrym przykładem jest obszar testów: projekt zbliża się do końca, potrzebne jest wsparcie w testach, firma widzi, że nie zdąży z tym na własną rękę, przed oddaniem aplikacji do użytku. Przydałaby się dodatkowa para rąk, na dwa tygodnie-miesiąc. Otwieranie procesu rekrutacyjnego dla pracownika, który miałby zostać zatrudniony na dwa tygodnie, byłoby nieopłacalne i niemożliwe w realizacji, dłużej trwałaby rekrutacja niż zatrudnienie. Ale u vendora na pewno znajdzie się specjalista, który akurat ma wolne przebiegi, bo, jak mówimy w naszym body leasingowym języku, “siedzi na ławeczce”.

 

Body leasing – w czym i jak pomagamy?

O tym, a przede wszystkim o naszych wyróżnikach, napiszę w kolejnych artykułach. Na razie wspomnę tylko, że możemy wesprzeć Wasze projekty na każdym etapie realizacji. Oto nasze specjalizacje:

Możemy zaproponować Wam nie tylko body leasing, czyli pojedynczych specjalistów, ale w ramach team leasingu także zespół projektowy. Mamy w ofercie również advanced team leasing. Szczegóły wkrótce!

Autor
  • Sławomir Patrzałek
  • Sales Manager
  • Choć ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie na kierunku Turystyka i Rekreacja, zawodowo od ponad dziesięciu lat związany jest z branżą IT. W Craftware od ponad czterech lat. Aktualnie jako Sales Manager w BU Team Leasing zajmuje się bieżącą opieką i wsparciem klientów korporacyjnych firmy (SPOC), jak również poszukiwaniem nowych okazji biznesowych. Specjalizuje się w dostarczaniu usług IT, takich jak: zaawansowany team/body leasing czy kompleksowa realizacja projektów. Entuzjasta aktywnego wypoczynku, zwłaszcza kolarstwa górskiego. Fan koszykówki i ligi NBA.

Opracowanie redakcyjne:
Ania Sawicka
Redakcja tekstu
Jakiego specjalisty potrzebujesz?
Napisz do mnie, chętnie pomogę!
Sławek Patrzałek

Sales manager

sales@craftware.pl