Słyszeliście o organizowanej przez Craftware Akademii Salesforce? To staż, podczas którego uczestnicy poznają jedną z najbardziej cenionych technologii IT. Akademia to jeden z tych projektów, z których jesteśmy naprawdę dumni: większość absolwentów została z nami po zakończeniu stażu! Trwa właśnie piąta edycja tej inicjatywy i wszystko wskazuje na to, że nie ostatnia – liczba kandydatów za każdym razem rośnie!

Czym jest Akademia Salesforce by Craftware

Na staż do Craftware zapraszamy nie tylko studentów i absolwentów, którzy stawiają pierwsze zawodowe kroki. Do udziału zachęcamy także osoby z doświadczeniem: dla tych, którzy chcą się przebranżowić, w Akademii też jest miejsce. Jeśli od dawna kusi Cię branża IT i czujesz, że to coś dla Ciebie, ale dotąd brakowało Ci odwagi na zmiany, spróbuj sił u nas!

Akademia to trzy miesiące intensywnej nauki pod okiem mentorów. Pierwsze dwa tygodnie to wprowadzenie do projektu i poznawanie Platformy Salesforce, potem już tylko praktyka. Uczestnicy, podzieleni na dwa zespoły, pracują nad tym samym projektem (zbliżonym do komercyjnego), w oparciu o identyczne założenia i zakres zadań. W każdej grupie projekt rozwija się jednak inaczej, ponieważ inne są pomysły na jego prowadzenie.

Kilkudziesięciu uczestników i ponad dwa tysiące godzin nauki. Tak mógłby wyglądać opis Akademii, gdybyśmy ograniczyli się do liczb i faktów. Ale największą wartość ma opinia uczestników i dlatego im oddajemy głos. Ponieważ spośród pięciu edycji naszego stażu aż trzy zorganizowaliśmy w łódzkim oddziale Craftware, głos oddajemy Łodzi!

 

Jak trafiłam/em do Akademii?

Małgorzata Palak, absolwentka Akademii, młodszy tester: Zajmowałam się elektrotechniką, tworzeniem stron www, ich pozycjonowaniem i audytem. Zaczęłam szukać pracy jako tester oprogramowania i znalazłam ogłoszenie o Akademii. Pomysł, by zająć się testowaniem, dojrzewał u mnie przez kilka lat. Technologii Salesforce nie znałam, ale gdy trafiłam na ofertę Craftware, zaczęłam czytać o możliwościach tego rozwiązania. Dowiedziałam się, że nawet Google w nią inwestuje – wtedy uznałam, że to technologia z przyszłością, utrzyma się długi czas na rynku i że staż w Craftware może być ciekawym doświadczeniem.

Marta Grot, stażystka w ścieżce testerskiej: Jestem absolwentką inżynierii ochrony środowiska. Od dawna myślałam o zmianie życiowej i zawodowej. Postawiłam na IT – bo w dotychczasowej pracy miałam już trochę do czynienia z aplikacjami, oceniałam je pod względem funkcjonalności. Zainteresowałam się więc technologią i… usłyszałam o Akademii od znajomych, którzy pracują w Craftware. Przeszłam test wstępny i dostałam się! Liczę, że po ukończeniu stażu będę rozwijać się w branży.

Grzegorz Dybała, absolwent Akademii, młodszy analityk biznesowo-systemowy: Po zakończeniu szkoleń z Javy zacząłem rozglądać się za kolejnymi możliwościami rozwoju i w oko wpadło mi ogłoszenie Craftware. Wysłałem aplikację i udało się! Technologia Salesforce to nie była dla mnie nowość, już wcześniej uczestniczyłem w spotkaniach na jej temat i wydała mi się bardzo ciekawa. Traktuję ją jako obszar z ogromnym potencjałem – zarówno rynkowym, jak i zawodowym.

Antoni Urbaniak, stażysta w ścieżce deweloperskiej: Mój kolega brał udział w poprzedniej edycji Akademii. Opowiadał, że to ciekawy projekt, że jest fajna atmosfera. Zachęcił mnie, więc zdecydowałem się na udział. Akurat szukałem pracy, chciałem podnieść kwalifikacje – kończę studia informatyczne.

 

O technologii Salesforce…

Olgierd Czekański, absolwent Akademii, młodszy tester: Salesforce to ogrom możliwości. Wydawało mi się, że po trzech miesiącach stażu wiem już bardzo dużo i tylko doskonalę umiejętności. Tymczasem wciąż pojawia się coś nowego, czego dotąd nie znałem. To technologia, która żyje i nieustannie się rozwija, a ja wraz z nią. Pojawiają się też nowe wymagania klientów, a z nimi – nowe funkcjonalności, których trzeba się nauczyć.

Antoni Urbaniak, stażysta w ścieżce deweloperskiej: To technologia nowoczesna, rozwojowa i… bardzo przyjemna. Im lepiej ją poznaję, tym bardziej mi się podoba. To nie jest czyste programowanie, Salesforce dąży do tego, aby większość funkcjonalności można było wyklikać, co bardzo ułatwia i przyspiesza pracę. Nawet osoba, która nie pracowała jako deweloper i nie ma zaplecza programistycznego, z powodzeniem może spróbować swoich sił w Salesforce.

Igor Szmatowicz, stażysta w ścieżce testerskiej: Akademia to mój debiut z Platformą Salesforce. Technologia jest przyjazna i intuicyjna, więc wdrożenie nie jest trudne. W tej chwili wszystko opiera się na aplikacjach, a Salesforce to właśnie aplikacje – bardzo użyteczne, stworzone z myślą o ludziach i ich potrzebach. To przyszłościowa technologia, z dużym potencjałem.

Małgorzata Palak, absolwentka Akademii, młodszy tester: Atutem Salesforce jest to, że pewne rzeczy bierze na siebie – mam na myśli to, że są wypracowane metody, rozwiązania, które już zostały przetestowane, więc można je uznać za poprawne i bez obawy z nich korzystać. To bardzo ułatwia pracę. Ważne jest także to, że Salesforce ma opracowane wiele aspektów związanych z bezpieczeństwem (np. kwestie związane z RODO) – to ma znaczenie również z punktu widzenia klienta.

 

Największe atuty Akademii Salesforce by Craftware

Marta Grot, stażystka w ścieżce testerskiej: Atmosfera Akademii jest przyjazna, sprzyja rozwojowi. Nie ma rywalizacji – wszyscy się wspierają, pomagają sobie. Choć są dwa zespoły, mamy poczucie, że gramy do jednej bramki.

Grzegorz Dybała, absolwent Akademii, młodszy analityk biznesowo-systemowy: Cenię Akademię za otwartość oraz dawanie równych szans – młodszym i starszym, tym z doświadczeniem i początkującym. Mam na koncie kilkanaście lat pracy i doświadczenia w różnych firmach i projektach, na różnych stanowiskach – w Craftware dostałem szansę na nowy początek.

Igor Szmatowicz, stażysta w ścieżce testerskiej: Można zacząć z minimalną wiedzą i to jest fajne. Wszystkiego uczymy się od podstaw. Nawet komuś, kto ma niewielkie pojęcie o Salesforce i w ogóle o technologiach czy programowaniu, jest łatwo wejść w to środowisko – dzięki pomocy mentorów i wiedzy, jaką dają platformy do nauki. Skok na głęboką wodę? Tak, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto rzuci koło ratunkowe. Tak powinna wyglądać praca zespołowa.

Maciej Jahn, absolwent Akademii, młodszy programista SFDC: Akademia była przede wszystkim szkołą praktyki, nauką dobrych wzorców programowania, zarówno back- jak i front-endu. Duży nacisk był położony na testy jednostkowe, które są bardzo ważne. Realizowaliśmy projekt komercyjny, według metodologii Scrum – dlatego przejście ze stażu do pracy było dużo łatwiejsze. Wystarczy powiedzieć, że zadania, bardzo podobne do tych, które rozwiązywałem w czasie Akademii, teraz realizuję na co dzień.

 

Kilka słów o mentorach…

Olgierd Czekański, absolwent Akademii, młodszy tester: Akademia zapewniła mi pełną wiedzę o Salesforce i metodach realizacji projektu. Nie musiałem sam szukać źródeł, bo mentorzy przekazali mi wszystko od podstaw. I zrobili to na tyle dobrze, że po trzech miesiącach nauki mogę z powodzeniem brać udział w projekcie komercyjnym. Odpowiadali na wszystkie nasze pytania, byliśmy spokojni, bo zawsze byli obok. Doceniam więc ogromną rolę mentorów w Akademii – moim zdaniem, to oni decydują o jej sukcesie.

Maciej Jahn, absolwent Akademii, młodszy programista SFDC: Mieliśmy duży zakres swobody i to było bardzo korzystne. Mentorzy nie prowadzili nas za rękę, raczej sugerowali rozwiązania, pobudzali naszą kreatywność, abyśmy mogli zrealizować zadanie sami. Dzięki temu – mimo że obydwa zespoły realizowały ten sam projekt – ostatecznie wyszły z tego dwie różne aplikacje. I właśnie o to chodziło – aby pokazać, że jeden projekt można poprowadzić na wiele sposobów.

Małgorzata Palak, absolwentka Akademii, młodszy tester: Żadne moje pytanie nie zostało nigdy bez odpowiedzi. I nie była to odpowiedź w stylu: rób to i to, ale dzielenie się wiedzą, powoływanie się na przykłady z projektów, w których mentorzy brali udział. Zdecydowanie łatwiej jest wejść w daną branżę, gdy wspiera nas ktoś, kto ma już w niej doświadczenie. Przejście ze stażu do regularnej pracy nie było więc wielkim przeskokiem – właśnie dzięki mentorom wiem, jak poruszać się w projekcie komercyjnym.

Igor Szmatowicz, stażysta w ścieżce testerskiej: Akademia spełniła moje oczekiwania – w dużej mierze dzięki mentorom. Dostałem od nich zarówno zaplecze teoretyczne, jak i praktyczne. Doceniam ich wsparcie – mają solidną wiedzę projektową.

 

Dlaczego zostałam/em w Craftware?

Maciej Jahn, absolwent Akademii, młodszy programista SFDC: Słyszałem, jak w innych firmach czasem traktuje się stażystów: z jednej strony są obciążeni pracą, z drugiej – trochę odstawieni na bok, zostawieni sami sobie. W Craftware od początku było inaczej. Oczywiście mieliśmy dużo pracy, ale też dużo wsparcia, mentorzy skupiali się na nas, byli dla nas codziennie. Zależało im, abyśmy jak najwięcej się nauczyli i poznali technologię, a firmie zależało na tym, abyśmy po Akademii związali się z nią na dłużej. Czuliśmy się potrzebni.

Grzegorz Dybała, absolwent Akademii, młodszy analityk biznesowo-systemowy: Od początku podobała mi się atmosfera w zespole i relacje między pracownikami. O tym, że zostałem, zdecydowały także realizowane przez firmę projekty, to, że będę mógł pracować dla dużych, globalnych firm.

Małgorzata Palak, absolwentka Akademii, młodszy tester: Już w czasie stażu obserwowałam, w jaki sposób Craftware podchodzi do pracowników. Czy to, co firma obiecuje, ma pokrycie w rzeczywistości. Zaufałam mentorom i nie zawiodłam się. Wsparcie, jakie od nich dostałam i to, jak bardzo szanowali mnie jako osobę, są dla mnie bardzo ważne. W takim miejscu po prostu chce się pracować.

Olgierd Czekański, absolwent Akademii, młodszy tester: Odkąd zaczęła się Akademia, czuliśmy, że firmie na nas zależy – tak było przez cały czas. Teraz, już nie jako stażyści, ale pracownicy, nadal mamy takie odczucia.

 

Będziemy wracać do tematu Akademii. W kolejnym artykule opowiemy, jak powstawała ta inicjatywa, jak pracujemy nad przygotowaniem projektu dla uczestników, przedstawimy mentorów. Zaglądajcie na naszego bloga!

Autor
  • Anna Sawicka
  • Ekspert w Dziale Marketingu
  • Od zawsze związana ze słowem pisanym – jako dziennikarz i redaktor w wydawnictwach prasowych. Od kilku lat copywriter w branży nowych technologii. Gdy nie pisze, uwielbia rozmawiać i poznawać ludzi. Zakochana w muzyce elektronicznej.

Opracowanie redakcyjne:
Aleksandra Pasek
Korekta językowa
Podobał Ci się mój artykuł?

Jeśli tak, zapraszam Cię do grona najlepiej poinformowanych czytelników bloga. Dołącz do naszego newslettera, a nie ominą Cię żadne nowości.